2017/02/09

W Maladze są cuda!



Malaga ma warstwy. Smutne przedmieścia okalane przez Montes de Málaga (Góry Malagi), ciekawe, przylegające do centrum  okolice alei i zachwycającą starówkę. Na naszą ulubioną ulicę obrałyśmy Calle Marqués de Larios, przysłoniętą wówczas na całej długości reklamą piwa San Miguel jak wielkim, osłaniającym od słońca baldachimem.



Przyjemnie zacieniona calle Marques de Larios

Gdzieś między ruchliwą ulicą, małym sklepem, zamkniętym barem i centrum handlowym ukryta jest mała kapliczka, do której wchodzimy jak do innego świata i która od razu staje się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przeze mnie punktów. Nieopodal wyłożona ceramiką fasada małej kamienicy, w oknach zaciągnięte rolety i masywna krata. Żywego ducha. W ogrodach Picassa szumią twarde liście figowca, opadają liście kwiatów i dzwonią dzwonki rowerzystów. Na wybrzeżu nowoczesna promenada ciągnie się ramię w ramię z przylegającym parkiem,  aby rozwidlić się nagle i przemienić we wślizgujące się w morze molo. Tam z jednej strony kołyszą się i trzeszczą zacumowane barki i łodzie, z drugiej chlupocze woda, w której moczymy stopy.

Fasada małej kamieniczki w jednej z dzielnic Malagi


Wybrzeże Malagi

Port w Maladze


Mówiono mi, że w Maladze nic nie ma, że tylko arena korridy i port. Ale skąd! W Maladze są cuda! Jest historia, która szepce w każdym kącie kamiennej Alcazaby i zamku Gibralfaro, są szumiące ogrody, pachnące przyprawami targi i onieśmielająca architektura, za którą zadzieramy głowy, wyciągamy karki, marszczymy czoła i mrużymy oczy.  Z Plaza de la Costitucion, wyłożonej wielkimi płytami jak elegancki salon, wpadamy w wir ulic i poddajemy się mu płynąc między kramami, zaglądając w ślepe zaułki, na balkon jednej z restauracji, dajemy się prowadzić po kamiennych schodach na najwyższy punkt miasta i pod schody katedry, której dzwonnica wydaje się zaglądać do nieba. Malaga rozbrzmiewa rytmicznym brzdękaniem gitary i wbijaniem dłuta w miękki kawałek drewna, który po chwili nabiera zwierzęcych form.  Pachną prażone w karmelu migdały i orzechy, czuć aromat curry, morską woń owoców morza i przyjemną bryzę fontanny. Malaga przemawia do nas tysiącem obrazów, zapachów i otula miękkimi, wiszącymi przy kolorowych kramach barwnymi chustami. W Maladze są cuda!

Przepiękny mural (jeden z wielu!) w centrum miasta

Fasada katedry w Maladze
Dzwonnica katedry

Plaza de la Costitucion


Informacje praktyczne i ciekawostki:

- Malaga to miasto położone w południowej Hiszpanii w rejonie Andaluzja, założone przez Fenicjan prawdopodobnie w VIII w. p.n.e. jako Malaka,

- będąc w Maladze koniecznie powinniście odwiedzić miejscowe targi owocowo-warzywne i skosztować miejscowych przysmaków, a także zwiedzić:

a. zamek Gibralfaro wzniesiony w pierwszej połowie XIV;

b. Alcazabę, arabską twierdzę z pięknymi ogrodami, z której roztacza się wspaniały widok na miasto oraz port i u podnóży której znajduje się także teatr rzymski;

c. przepiękną Katedrę (Santa Iglesia Catedral Basílica de la Encarnación), wzniesioną w latach 1528-1783.  Południowa dzwonnica katedry pozostaje jednak niedokończona, przez co katedra nazywana jest przez mieszkańców „La Manquita”, czyli „jednoręka”;

d. muzeum Picassa, otwarte od godziny 10 do 20 ( od lipca do sierpnia,  natomiast wiosną i jesienią do godziny 19). Muzeum można zwiedzać za darmo w każdą niedzielę dwie godziny przed zamknięciem. Więcej informacji tutaj: http://www.museopicassomalaga.org/en/

-  i w końcu, w Maladze urodzili się Pablo Picasso i Antonio Banderas :)

Mury Alcazaby 

Alcazaba - stare mury z duszą

Teatr rzymski u stóp twierdzy


Malaga ma warstwy :) 



4 komentarze:

  1. Ślicznie tam jest. Szkoda jedynie, że z Tajwanu tak strasznie daleko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście każda odległość jest do pokonania :) Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  2. Zdecydowanie się zgadzam. Sama jeszcze Malagi nie widziałam ale nie musisz mnie zbytnio namawiać , Twoje zdjęcia robią swoje. Super blog, będę zaglądać częściej 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci i zapraszam! :) Oj tak, ja sama chętnie tam wrócę! To miasto, które zaskakuje na plus :)

      Usuń