2016/04/25

W stronę słońca, czyli pomysły na weekend majowy we Włoszech




We Włoszech majówka nie istnieje, ale ciepły, słoneczny weekend maja stanowi zawsze dobrą okazję do tego, aby udać się w kierunku, w którym do tej pory zwracaliśmy jedynie nasze oczy. 
Nowe szlaki niosą ze sobą pewne uczucie świeżości i stąpania po nieznanym gruncie, na którym jednak już z pierwszą chwilą zostawiamy swój niewidzialny ślad. Warto zapamiętać moment pierwszego spotkania z miejscem, ponieważ już nigdy później nie będzie nam się jawić ono takie samo, tak nowe.

2016/04/12

Kwiat wschodu


Podczas gdy na drogach między miastami na wyspie panuje błogi spokój i po asfalcie częściej sunie, unosi się i opada kręcony wiatrem kurz niż sznur samochodów, to w pobliżu stolicy, szara droga szybko się zakorkowuje, a pojazdy ciężko dyszą i falują w upalnej fatamorganie. W portowej stolicy Zakynthos, nieopodal wybrzeża jak dumna latarnia morska stoi kościół św. Dionizosa, a przy nim strzelista dzwonnica, kampanile, wybudowana w stylu weneckim. Gdy tylko przekroczyłam próg świątyni, zaraz zjawił się przy mnie mężczyzna, uprzejmym gestem zarzucając mi wielką chustę na ramiona. „Muszą być zakryte”, tłumaczy. Zgadzam się i mnąc w dłoniach miękką, bawełnianą chustkę krążę po kościele z grupą innych zwiedzających. Świątynia ta, jako jedna z niewielu budowli ocalała po niszczycielskim trzęsieniu ziemi w latach 50 XX wieku. Dionizos, będąc patronem wyspy, jest dla mieszkańców niezwykle ważną postacią, dlatego też warto rozpocząć wizytę w stolicy Zakynthos od spotkania z jej opiekunem.

W tle, za wielką wodą, kościół św. Dionizosa i strzelista wenecka dzwonnica.