Pokazywanie postów oznaczonych etykietą festiwal balonów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą festiwal balonów. Pokaż wszystkie posty

2015/10/10

Muffin w locie



Prawie spóźniliśmy się na pociąg.

Gdy na stacji, przy automatach z biletami, próbowałam po raz trzeci wyjaśnić niewielkiej blondwłosej kobiecie, że z właśnie zakupionym skrawkiem papieru może pojechać do Wenecji o każdej godzinie tamtego dnia, Luby trącał mnie lekko w ramię, nerwowo spoglądając na zegarek. „Spóźnimy się”, syczał, uśmiechając przy tym wymowie do babeczki nieokreślonej narodowości, z którą dyskutowałam. Stres trochę złapał mnie za gardło, gdy powiadomiłam o tym moją rozmówczynię, a ona niewiele sobie robiąc z mojego odjeżdżającego pociągu kontynuowała wywód.  Powtórzyłam jej wiec raz jeszcze krok po roku niezbędne czynności jakie miała do wykonania (skasowanie biletu i przejście na peron) po czym, zapewniając wyżej wspomnianą po raz kolejny, że wszystko będzie dobrze i dojedzie do Wenecji jeśli zrobi tak jak powiedziałam, pożegnałyśmy się tyle czule co szybko. 

Gdy wpadliśmy na peron, pociąg syczał już niecierpliwie przygotowując się do odjazdu.
„Jak to jest, że ciągle musimy się śpieszyć?”, zapytał retorycznie Luby opadając na siedzenie obok mnie.