Znów zabieram Was na południe do krainy ‘nduji, serów,wieprzowiny i cebuli. Południowe Włochy są w swojej naturze nieco przewrotne, bo za urokami
krajobrazu przyjeżdżają turyści, a młodzi, którzy się tam urodzili, często wyjeżdżają do miast północy na studia i później za pracą. Z pięknymi
krajobrazami we Włoszech jest trochę jak z gondolami. Znowu posłużę się cytatem
Brodskiego, który jak nikt inny, myśli tymi samymi słowami co ja: „(…) dla tych,
którym z czymś takim byłoby do twarzy, gondola jest atrakcją równie niedostępną
jak pięciogwiazdkowy hotel. Ekonomia stanowi oczywiście odbicie demografii; to
jednak jest smutne podwójnie, ponieważ piękno, zamiast być obietnicą świata,
zostaje zdegradowane do roli jego nagrody.”*
…i trochę jak z nieoszlifowanymi diamentami. Cieszą oko
zwłaszcza w miejscach, o których dużo się nie mówi.